ARCHIWUM WPISÓW
.
.
4436 wpisów.
Niech przejście Pana Jezusa przez ciemną dolinę śmierci obdarzy nas nadzieją, że i my dotrwamy do światła poranku Zmartwychwstania! Pani Małgorzato, pani Emilio, Ludu Księgi - dziękuję za to, że jesteście - życzę pogody ducha i zaangażowania w proste czynienie dobra na co dzień.
Niech przejście Pana Jezusa przez ciemną dolinę śmierci obdarzy nas nadzieją, że i my dotrwamy do światła poranku Zmartwychwstania!
Pani Małgorzato, pani Emilio, Ludu Księgi - dziękuję za to, że jesteście - życzę pogody ducha i zaangażowania w proste czynienie dobra na co dzień.
Droga Pani Małgosiu, Kochani Księgowi, Dobrych Świąt. W zdrowiu, w ufności w lepsze - nomen omen - Jutro. Wszak to, jak mi się gdzieś niepoprawnie, lecz arcytrafnie przeczytało, święta Wielkiej Mocy.
Droga Pani Małgosiu, Kochani Księgowi, Dobrych Świąt. W zdrowiu, w ufności w lepsze - nomen omen - Jutro. Wszak to, jak mi się gdzieś niepoprawnie, lecz arcytrafnie przeczytało, święta Wielkiej Mocy.
DUA i Kochany Ludu Księgi, Sarbiewski na Wielkanoc bardzo mnie podnosi na duchu, więc dzielę się nim gdzie mogę, nawet w swojej pracy. Nie wątpię, że Ludowi jest on doskonale znany ( o DUA już nie wspomnę ), ale Jeśli ktoś już na niego natrafił na innej stronie, to przepraszam.
DUA i Kochany Ludu Księgi, Sarbiewski na Wielkanoc bardzo mnie podnosi na duchu, więc dzielę się nim gdzie mogę, nawet w swojej pracy. Nie wątpię, że Ludowi jest on doskonale znany ( o DUA już nie wspomnę ), ale Jeśli ktoś już na niego natrafił na innej stronie, to przepraszam.
Maciej Kazimierz Sarbiewski Do świętej Magdaleny opłakującej zgon Chrystusa Gdy Magdaleno, patrzysz zasmucona Na sine, pełne ran Chrystusa skronie, Gdy opuszczone oglądasz ramiona , Pierś twa miłością niepojętą płonie . Zaledwie oko rozpoznać Cię zdoła Na wpół już bowiem zeszłaś do mogiły . Śnieżysta krasa zeszła z twego czoła Podobny różom znikł rumieniec miły Z lic, co jaśniały w promiennym rozkwicie Śmierć w nich swe piętno posępne wyciska, I oddech, bujne zwiastujący życie, Przytłumia boleść ciężka, bez nazwiska. Posłuchaj : Bożą Ci głoszę zapowiedź : Łzy otrzyj, odpędź w dal smutku mrok szary; Gdy trzeciej zorzy blask zacznie różowieć, Odmiany szczęsnej uderzą Cię dary : Za dwa bez słońca dni błogi dzień trzeci Podwójnym słońcem swe lice rozświeci.
Maciej Kazimierz Sarbiewski
Do świętej Magdaleny opłakującej zgon Chrystusa
Gdy Magdaleno, patrzysz zasmucona
Na sine, pełne ran Chrystusa skronie,
Gdy opuszczone oglądasz ramiona ,
Pierś twa miłością niepojętą płonie .
Zaledwie oko rozpoznać Cię zdoła
Na wpół już bowiem zeszłaś do mogiły .
Śnieżysta krasa zeszła z twego czoła
Podobny różom znikł rumieniec miły
Z lic, co jaśniały w promiennym rozkwicie
Śmierć w nich swe piętno posępne wyciska,
I oddech, bujne zwiastujący życie,
Przytłumia boleść ciężka, bez nazwiska.
Posłuchaj : Bożą Ci głoszę zapowiedź :
Łzy otrzyj, odpędź w dal smutku mrok szary;
Gdy trzeciej zorzy blask zacznie różowieć,
Odmiany szczęsnej uderzą Cię dary :
Za dwa bez słońca dni błogi dzień trzeci
Podwójnym słońcem swe lice rozświeci.
Wielkanoc kojarzy mi się z Bobciem. I z opisem w Pulpecji. Dobrych Swiąt! Mimo wszystko. A może zwłaszcza.
Wielkanoc kojarzy mi się z Bobciem. I z opisem w Pulpecji. Dobrych Swiąt! Mimo wszystko. A może zwłaszcza.
Może zwariowałam ,ale to przez to ,ze świat trochę zwariował /nawet nie trochę/ale czekam na "Chucherko" w trudny świąteczny Wielki Tydzień.O czymś trzeba pomarzyć .
Może zwariowałam ,ale to przez to ,ze świat trochę zwariował /nawet nie trochę/ale czekam na "Chucherko" w trudny świąteczny Wielki Tydzień.O czymś trzeba pomarzyć .
Kochani, łaski, pokoju i błogosławieństwa z rąk Tego, który zwyciężył śmierć, piekło i szatana! Nie lękajmy się!
Kochani, łaski, pokoju i błogosławieństwa z rąk Tego, który zwyciężył śmierć, piekło i szatana! Nie lękajmy się!
A Autorce, w dalszym ciągu Ulubionej, dzięki której w ogromnym stopniu (jestem tego pewna) jestem tym kim jestem, bardzo dziękuję za życzenia i również pozdrawiam.
A Autorce, w dalszym ciągu Ulubionej, dzięki której w ogromnym stopniu (jestem tego pewna) jestem tym kim jestem, bardzo dziękuję za życzenia i również pozdrawiam.
Z okazji Świąt wszystkim życzę doświadczania dobroci. P.S. Zasadziłam jabłonkę.
Z okazji Świąt wszystkim życzę doświadczania dobroci.
P.S. Zasadziłam jabłonkę.
Pani Małgorzato i Księgowi Goście - życzę - mimo wszystko - dobrych Świąt.
Pani Małgorzato i Księgowi Goście - życzę - mimo wszystko - dobrych Świąt.
Droga Pani Małgosiu! Na te nadchodzące Święta - takie inne niż dotąd nam znane, z wielkim cieniem kroczącym tuż obok - niech także i Pani przyjmie serdeczne myśli i życzenia. Niech Bóg obdarza Panią i Jej Bliskich zdrowiem, pokojem, jakiego "świat dać nie może", błogosławieństwem. Także i Wam, Kochani Księgowi, najlepsze życzenia na ten święty czas. Chrystus zwyciężył śmierć - pamiętajmy o tym.
Droga Pani Małgosiu! Na te nadchodzące Święta - takie inne niż dotąd nam znane, z wielkim cieniem kroczącym tuż obok - niech także i Pani przyjmie serdeczne myśli i życzenia. Niech Bóg obdarza Panią i Jej Bliskich zdrowiem, pokojem, jakiego "świat dać nie może", błogosławieństwem. Także i Wam, Kochani Księgowi, najlepsze życzenia na ten święty czas. Chrystus zwyciężył śmierć - pamiętajmy o tym.
Kochane Czytelniczki i Drodzy Czytelnicy! Przyjmijcie moje życzenia na te bliskie już, dziwne, nieradosne i niewesołe Święta: a więc pokoju, dobroci, miłosierdzia, szlachetnych myśli i szlachetnych czynów (spełnianych po cichu, nie na pokaz) - czyli w zasadzie tego, co obowiązuje nas także na co dzień. Ale z okazji tej Wielkanocy postarajmy się jeszcze bardziej! Myślę o Was serdecznie i pozdrawiam wszystkich – Wasza - MM
Kochane Czytelniczki i Drodzy Czytelnicy!
Przyjmijcie moje życzenia na te bliskie już, dziwne, nieradosne i niewesołe Święta: a więc pokoju, dobroci, miłosierdzia, szlachetnych myśli i szlachetnych czynów (spełnianych po cichu, nie na pokaz) - czyli w zasadzie tego, co obowiązuje nas także na co dzień. Ale z okazji tej Wielkanocy postarajmy się jeszcze bardziej! Myślę o Was serdecznie i pozdrawiam wszystkich – Wasza - MM
Pozwolę sobie złożyć Szanownej Autorce oraz wszystkim czytającym nieco wcześniejsze życzenia z okazji zbliżającej się Wielkanocy. Oby nadchodzące święta upłynęły szczęśliwie w gronie kochających ludzi i przyniosły spokój i nadzieję, tak nam teraz potrzebną. PS Tydzień temu w "Teleexpressie" mówiono o Jeżycjadzie - ktoś oglądał? ;)
Pozwolę sobie złożyć Szanownej Autorce oraz wszystkim czytającym nieco wcześniejsze życzenia z okazji zbliżającej się Wielkanocy. Oby nadchodzące święta upłynęły szczęśliwie w gronie kochających ludzi i przyniosły spokój i nadzieję, tak nam teraz potrzebną.
PS Tydzień temu w "Teleexpressie" mówiono o Jeżycjadzie - ktoś oglądał? ;)
O, jak dobrze, że wróciły wpisy i można choć chwilę przycupnąć na wyspie i przygładzić wzburzone pierze. Posadziłam już do gruntu nabyte rośliny i teraz się martwię i co i raz spoglądam na prognozę pogody. W końcu zdecydowałam się na magnolię Blue Opal, lagerstroemię (różową) i złotokap. Lagerstroemię jeszcze potrzymam w domu, ale czy reszta przetrwa? To znaczy, nie mam na myśli końca świata, tylko przymrozki.
O, jak dobrze, że wróciły wpisy i można choć chwilę przycupnąć na wyspie i przygładzić wzburzone pierze. Posadziłam już do gruntu nabyte rośliny i teraz się martwię i co i raz spoglądam na prognozę pogody. W końcu zdecydowałam się na magnolię Blue Opal, lagerstroemię (różową) i złotokap. Lagerstroemię jeszcze potrzymam w domu, ale czy reszta przetrwa? To znaczy, nie mam na myśli końca świata, tylko przymrozki.
No i przyszedł czas na chlebek juliański - to w ramach wypalania zdrowych cegieł na połatanie dziurawych ścian naszych - kruszejących w zastraszającym tempie - podstawowych komórek społecznych. Oby tylko sproszkowane drożdże dały radę go unieść (mam na myśli chlebek, nie ściany), bo niestety zapomniałam o drożdżach podczas zakupów. Hm, może w takim razie pominę pieczarki??? W każdym razie warto, aby koniec świata (jeśli nadejdzie) zastał nas przy jakiejś pożytecznej pracy. Czego sobie i wam życzę :)
No i przyszedł czas na chlebek juliański - to w ramach wypalania zdrowych cegieł na połatanie dziurawych ścian naszych - kruszejących w zastraszającym tempie - podstawowych komórek społecznych. Oby tylko sproszkowane drożdże dały radę go unieść (mam na myśli chlebek, nie ściany), bo niestety zapomniałam o drożdżach podczas zakupów. Hm, może w takim razie pominę pieczarki??? W każdym razie warto, aby koniec świata (jeśli nadejdzie) zastał nas przy jakiejś pożytecznej pracy. Czego sobie i wam życzę :)
Miła Autorko oraz Współodczuwający. W pięknie pachnącym wiosennym deszczem ogrodzie, wśród szalonego śpiewu ptaków, urządzam z myślą o obu Mamach (mojej i męża), zakątek Hildegardy z ławeczką. Dla uspokojenia i wyciszenia. Sadzę tam najzwyklejsze rośliny: koper, bazylię, miętę, nagietki i barwinek, później będą jeszcze dynie ozdobne, nasturcje i powojniki. Dla wskrzeszenia zaś poczucia bezpieczeństwa oraz odkurzenia cennych drogowskazów, przypominam sobie Jeżycjadę. To pomaga.
Miła Autorko oraz Współodczuwający. W pięknie pachnącym wiosennym deszczem ogrodzie, wśród szalonego śpiewu ptaków, urządzam z myślą o obu Mamach (mojej i męża), zakątek Hildegardy z ławeczką. Dla uspokojenia i wyciszenia. Sadzę tam najzwyklejsze rośliny: koper, bazylię, miętę, nagietki i barwinek, później będą jeszcze dynie ozdobne, nasturcje i powojniki.
Dla wskrzeszenia zaś poczucia bezpieczeństwa oraz odkurzenia cennych drogowskazów, przypominam sobie Jeżycjadę. To pomaga.
Pozdrawiam Wszystkich serdecznie w tym trudnym czasie. Zaczęłam po raz kolejny czytać Jeżycjadę (ku pokrzepieniu, jak wiadomo) i odkrywam w niej zupełnie inne treści, niż, gdy ją pochłaniałem w moich smarkatych latach. Na co innego też zwracam uwagę. Dziękuję. PS Dojechałam na razie do "Dziecka Piątku" i w związku z tym mam gorącą prośbę do Autorki - czy przy okazji jakiegoś wpisu mogłaby Pani podzielić się z nami przepisem na zupę z kalarepki i zielonego groszku?
Pozdrawiam Wszystkich serdecznie w tym trudnym czasie. Zaczęłam po raz kolejny czytać Jeżycjadę (ku pokrzepieniu, jak wiadomo) i odkrywam w niej zupełnie inne treści, niż, gdy ją pochłaniałem w moich smarkatych latach. Na co innego też zwracam uwagę. Dziękuję.
PS Dojechałam na razie do "Dziecka Piątku" i w związku z tym mam gorącą prośbę do Autorki - czy przy okazji jakiegoś wpisu mogłaby Pani podzielić się z nami przepisem na zupę z kalarepki i zielonego groszku?
Jak krzepiąco działają te słowa prof. Dmuchawca - a właściwie samej Drogiej Ulubionej Autorki - że każdym pozytywnym działaniem dodajemy małą cegiełkę do wielkiej budowli DOBRA. Ja także robię coś, co wydaje mi się ważne i DOBRE - spisuję historię mojej rodziny. Myślę, że PAMIĘĆ jest ważna, więc korzystam z pamięci mojej 92-letniej Mamy, by przechować dla przyszłych pokoleń FAKTY i UCZUCIA.
Jak krzepiąco działają te słowa prof. Dmuchawca - a właściwie samej Drogiej Ulubionej Autorki - że każdym pozytywnym działaniem dodajemy małą cegiełkę do wielkiej budowli DOBRA. Ja także robię coś, co wydaje mi się ważne i DOBRE - spisuję historię mojej rodziny. Myślę, że PAMIĘĆ jest ważna, więc korzystam z pamięci mojej 92-letniej Mamy, by przechować dla przyszłych pokoleń FAKTY i UCZUCIA.
Casciolino, dziękuję za ten cytat.
Casciolino, dziękuję za ten cytat.
Dzień dobry, to prawda, że zło działa, ale wyzwala cały ogrom dobra, które ostatecznie zwycięży. Wszak nie wiemy, jak wielu buduje. Dobrego dnia
Dzień dobry, to prawda, że zło działa, ale wyzwala cały ogrom dobra, które ostatecznie zwycięży. Wszak nie wiemy, jak wielu buduje. Dobrego dnia







