ARCHIWUM WPISÓW
.
.
4436 wpisów.
Dzień dobry! Tak sobie słucham i myślę, że Laurze i Ignasiowi (a właściwe dorosłemu już Ignacemu) spodobałby się "Sen we śnie" w wykonaniu Sanah i Grzegorza Turnaua.
Dzień dobry! Tak sobie słucham i myślę, że Laurze i Ignasiowi (a właściwe dorosłemu już Ignacemu) spodobałby się "Sen we śnie" w wykonaniu Sanah i Grzegorza Turnaua.
Miałam dziś niezwykły sen. Śniło mi się spotkanie autorskie DUA. Na jakimś starożytnym zamku na wysokiej górze. Uściskałyśmy się i sen się skończył. A w sennikach, oczywiście, są tylko hasła typu "widzieć we śnie szafę", albo "uciekać przed tygrysem". A hasła "spotkać we śnie MM" nie ma. Duże niedopatrzenie.
Miałam dziś niezwykły sen. Śniło mi się spotkanie autorskie DUA. Na jakimś starożytnym zamku na wysokiej górze. Uściskałyśmy się i sen się skończył. A w sennikach, oczywiście, są tylko hasła typu "widzieć we śnie szafę", albo "uciekać przed tygrysem". A hasła "spotkać we śnie MM" nie ma. Duże niedopatrzenie.
Bardzo bardzo dziękuję Pani Małgorzato za to że Pani istnieje i napisała tytule książek. Czytam Na Jowisza2 i tak marzę sobie że chciałabym przeczytać też te wszystkie niewydane poprzednie wersje książek które pewnie trafiły do kosza. Ale wiem że Pani by się pewnie na to nigdy nie zgodziła. Cóż kiedy jest się maniakiem chciałoby się więcej i więcej😂 Strasznie płakałam z dwójką moich nastolatków nad historią Marka Palysa. Kocham Panią co tu kryć a Jezycjada jest mi potrzebna do życia jak tlen🙂pozdrawiam!
Bardzo bardzo dziękuję Pani Małgorzato za to że Pani istnieje i napisała tytule książek. Czytam Na Jowisza2 i tak marzę sobie że chciałabym przeczytać też te wszystkie niewydane poprzednie wersje książek które pewnie trafiły do kosza. Ale wiem że Pani by się pewnie na to nigdy nie zgodziła. Cóż kiedy jest się maniakiem chciałoby się więcej i więcej😂 Strasznie płakałam z dwójką moich nastolatków nad historią Marka Palysa. Kocham Panią co tu kryć a Jezycjada jest mi potrzebna do życia jak tlen🙂pozdrawiam!
Chciałabym wyrazić podziękowania dla Pani Małgorzaty Musierowicz, autorki serii Jezycjada. We wcześniejszych latach przeczytałam pojedyncze książki ale w ostatnim czasie, będąc w ciąży, całą serię. Uważam że to cudowne, wartościowe teksty, dające nadzieję, radość i wzruszenie, zwłaszcza w czasie oczekiwania na dziecko i niespokojnej rzeczywistości. Jeśli będzie dziewczynka, planujemy dać jej na imię Gabriela:) Jeszcze raz dziękuję za wszelkie wzruszenia, pozdrawiam serdecznie, Olga
Chciałabym wyrazić podziękowania dla Pani Małgorzaty Musierowicz, autorki serii Jezycjada. We wcześniejszych latach przeczytałam pojedyncze książki ale w ostatnim czasie, będąc w ciąży, całą serię. Uważam że to cudowne, wartościowe teksty, dające nadzieję, radość i wzruszenie, zwłaszcza w czasie oczekiwania na dziecko i niespokojnej rzeczywistości. Jeśli będzie dziewczynka, planujemy dać jej na imię Gabriela:) Jeszcze raz dziękuję za wszelkie wzruszenia, pozdrawiam serdecznie, Olga
Dzień dobry, bardzo podobały mi się Pani książki. Przeczytałam wszystkie. Mam tylko pytanie: czy teraz, gdy pandemia już ucichła na jakiś czas, czy napisze Pani "Chucherko"? Od długa na nie czekam. Pozdrawiam - Zosia
Dzień dobry,
bardzo podobały mi się Pani książki. Przeczytałam wszystkie. Mam tylko pytanie: czy teraz, gdy pandemia już ucichła na jakiś czas, czy napisze Pani "Chucherko"? Od długa na nie czekam.
Pozdrawiam - Zosia
Miesiąc na komplet ilustracji wraz z okładką wystarcza? To brzmi obiecująco! Są jeszcze na świecie pisarze, którzy piszą powieści ręcznie. Wyobrażam sobie, jak wielkiego namysłu wymaga wtedy każde pisane słowo.
Miesiąc na komplet ilustracji wraz z okładką wystarcza? To brzmi obiecująco!
Są jeszcze na świecie pisarze, którzy piszą powieści ręcznie. Wyobrażam sobie, jak wielkiego namysłu wymaga wtedy każde pisane słowo.
Ho, ho, co tu się dzieje! Pozdrawiam mile całą sympatyczną klasę Czytelniczek i Czytelników z Leszna, a także, rzecz jasna, ich Panią Polonistkę!!! Bardzo mi miło, że "Kłamczucha" się Wam podoba! Trzymajcie się - już niedługo wakacje! A dwunastoletniej Amelce, przyjaciółce Zosi, odpowiadam, że ilustrowanie książek idzie mi zazwyczaj bardzo szybko, w przeciwieństwie do pisania tychże. Miesiąc na komplet ilustracji wraz z okładką wystarcza! Uściski! Wasza - MM
Ho, ho, co tu się dzieje! Pozdrawiam mile całą sympatyczną klasę Czytelniczek i Czytelników z Leszna, a także, rzecz jasna, ich Panią Polonistkę!!!
Bardzo mi miło, że "Kłamczucha" się Wam podoba!
Trzymajcie się - już niedługo wakacje!
A dwunastoletniej Amelce, przyjaciółce Zosi, odpowiadam, że ilustrowanie książek idzie mi zazwyczaj bardzo szybko, w przeciwieństwie do pisania tychże. Miesiąc na komplet ilustracji wraz z okładką wystarcza!
Uściski!
Wasza - MM
Pani Małgorzato Książka Kłamczucha bardzo mi się podobała i razem z główną bohaterką przeżywałam wszystkie jej przygody.Kłamczuchę aktualnie omawiamy na j. polskim i bardzo się cieszę, że akurat ta książka jest lekturą. Pozdrawiam
Pani Małgorzato
Książka Kłamczucha bardzo mi się podobała i razem z główną bohaterką przeżywałam wszystkie jej przygody.Kłamczuchę aktualnie omawiamy na j. polskim i bardzo się cieszę, że akurat ta książka jest lekturą.
Pozdrawiam
Dzień dobry, Książka "Klamczucha" bardzo mi się podoba, czytało mi się ją bardzo przyjemnie. Omawiamy ją aktualnie na Języku Polskim. Jeśli tylko znajdę czas przeczytam więcej części. Pozdrawiam Emilka .G
Dzień dobry,
Książka "Klamczucha" bardzo mi się podoba, czytało mi się ją bardzo przyjemnie. Omawiamy ją aktualnie na Języku Polskim. Jeśli tylko znajdę czas przeczytam więcej części.
Pozdrawiam Emilka .G
Pani Małgorzato, od dziecka zachwycam się Pani książkami i mimo upływu lat uwielbiam do nich wracać. Jako pierwszą przeczytałam "Klamczuchę". Losy Anielki bawiły mnie i były bliskie emocjom, jakie sama wtedy, jako nastolatka, przeżywałam. Gdy przeczytałam następna książkę "Kwiat kalafiora" pokochałam rodzinę Borejków. Wracam do tych historii, bo dają ukojenie mojej duszy w tym świecie, który oferuje "moralną zgniliznę". Uwielbiam zatapiać się w historię czystej miłości rodziny Borejków względem siebie. Pięknie jest czytać jak wartości i dobroć Mili i Ignacego kiełkują w dalszych pokoleniach mimo, że świat pędzi w zupełnie innym kierunku. Nie mogę doczekać się kolejnej części Jeżycjady. Pozdrawiam serdecznie, Paulina
Pani Małgorzato, od dziecka zachwycam się Pani książkami i mimo upływu lat uwielbiam do nich wracać. Jako pierwszą przeczytałam "Klamczuchę". Losy Anielki bawiły mnie i były bliskie emocjom, jakie sama wtedy, jako nastolatka, przeżywałam. Gdy przeczytałam następna książkę "Kwiat kalafiora" pokochałam rodzinę Borejków. Wracam do tych historii, bo dają ukojenie mojej duszy w tym świecie, który oferuje "moralną zgniliznę". Uwielbiam zatapiać się w historię czystej miłości rodziny Borejków względem siebie. Pięknie jest czytać jak wartości i dobroć Mili i Ignacego kiełkują w dalszych pokoleniach mimo, że świat pędzi w zupełnie innym kierunku. Nie mogę doczekać się kolejnej części Jeżycjady. Pozdrawiam serdecznie, Paulina
Dzien Dobry. Właśnie przeczytałem Pani książkę "Kłamczucha", która jest bardzo fajna i przyjemnie się ją czyta. Pozdrawiam :)
Dzien Dobry. Właśnie przeczytałem Pani książkę "Kłamczucha", która jest bardzo fajna i przyjemnie się ją czyta. Pozdrawiam :)
Dzień dobry, bardzo spodobała mi się Pani książka-''Kłamczucha''. Właśnie ją omawiamy na lekcjach języka polskiego. Zaskoczyło mnie to , że akcja dzieje się w Poznaniu.Znam to miasto, ponieważ leży niedaleko Leszna, w którym mieszkam.
Dzień dobry,
bardzo spodobała mi się Pani książka-''Kłamczucha''. Właśnie ją omawiamy na lekcjach języka polskiego. Zaskoczyło mnie to , że akcja dzieje się w Poznaniu.Znam to miasto, ponieważ leży niedaleko Leszna, w którym mieszkam.
Droga Pani Małgorzato, Naprawdę świetna książka! Chociaż bardziej podobał mi się film. Pozdrawiam Małgosia :)
Droga Pani Małgorzato,
Naprawdę świetna książka! Chociaż bardziej podobał mi się film.
Pozdrawiam Małgosia :)
Dzień dobry, właśnie omawiamy w szkole pani książkę. Bardzo mi się podobają pani książki. Znajdują się tam naprawdę ciekawe przygody. Jedna z lepszych książek, które czytałam! Mam pytanie: Czy przygody z książki działy się naprawdę? I czy trzeba mieć wyobraźnię żeby napisać książkę?
Dzień dobry, właśnie omawiamy w szkole pani książkę. Bardzo mi się podobają pani książki. Znajdują się tam naprawdę ciekawe przygody. Jedna z lepszych książek, które czytałam!
Mam pytanie: Czy przygody z książki działy się naprawdę? I czy trzeba mieć wyobraźnię żeby napisać książkę?
Droga pani Małgosiu bardzo mi się podobała pani książka „kłamczucha” właśnie w szkole ją omawiamy czekam z niecierpliwością na kolejne części.
Droga pani Małgosiu bardzo mi się podobała pani książka „kłamczucha” właśnie w szkole ją omawiamy czekam z niecierpliwością na kolejne części.
Dzień dobry, jestem przyjaciółką Zosi (szenowelki), która poleciła mi Pani książki :) Mam dwanaście lat i bardzo lubię czytać. Jeżycjada mnie mocno wciągnęła. Uwielbiam malować i chciałbym się Pani zapytać, jak długo zajmuje Pani ilustrowanie książki ? Pozdrawiam Amelka :D
Dzień dobry, jestem przyjaciółką Zosi (szenowelki), która poleciła mi Pani książki :)
Mam dwanaście lat i bardzo lubię czytać. Jeżycjada mnie mocno wciągnęła. Uwielbiam malować i chciałbym się Pani zapytać, jak długo zajmuje Pani ilustrowanie książki ?
Pozdrawiam
Amelka :D
Książka napisana przez Panią bardzo mi się podoba. szczególnie zainteresowały mnie niezwykłe przygody głównej bohaterki Anieli. Mam pytanie : co skłoniło Panią do nadania powieści tytułu :Kłamczucha.
Książka napisana przez Panią bardzo mi się podoba.
szczególnie zainteresowały mnie niezwykłe przygody
głównej bohaterki Anieli.
Mam pytanie : co skłoniło Panią do nadania powieści tytułu :Kłamczucha.
U nas dzis jest niezwykly ksiezyc... Ogromny. Mysle o Was.
U nas dzis jest niezwykly ksiezyc... Ogromny. Mysle o Was.
Kochani, myslalam o Was, ale dopiero teraz znajduje czas, zeby napisac. Kochana Pani Malgosiu, Kochana Adminko, drodzy Ksiegowi, zycze Pokoju i Nadziei, pozdrawiam poswiatecznie.
Kochani, myslalam o Was, ale dopiero teraz znajduje czas, zeby napisac. Kochana Pani Malgosiu, Kochana Adminko, drodzy Ksiegowi, zycze Pokoju i Nadziei, pozdrawiam poswiatecznie.
A jakże, Zosiu miła. Tylko na komputerze! Nie umiem już sobie wyobrazić pisania powieści na maszynie lub - o, zgrozo! - ręcznie! Pozdrawiam Cię serdecznie, młodziutka Czytelniczko!
A jakże, Zosiu miła. Tylko na komputerze! Nie umiem już sobie wyobrazić pisania powieści na maszynie lub - o, zgrozo! - ręcznie!
Pozdrawiam Cię serdecznie, młodziutka Czytelniczko!







