Księga gości

 
 
ARCHIWUM WPISÓW


.
4436 wpisów.
Jane z Łódź napisał/a 3 maja 2022 o 16:11:
Dzień dobry! Jutro początek matur - u nas zdaje młodszy syn - proszę o ciepłe myśli, bo to umysł ścisły i stresuje się przed językiem polskim. Pozdrawiam wszystkie tutejsze maturzystki i maturzystów, a z ich rodzicami jednoczę się duchowo. Uściski serdeczne. ps ile radości dają wpisy Ulubionej Autorki, dziękujemy!
Dzień dobry! Jutro początek matur - u nas zdaje młodszy syn - proszę o ciepłe myśli, bo to umysł ścisły i stresuje się przed językiem polskim. Pozdrawiam wszystkie tutejsze maturzystki i maturzystów, a z ich rodzicami jednoczę się duchowo. Uściski serdeczne. ps ile radości dają wpisy Ulubionej Autorki, dziękujemy!
MałgM napisał/a 3 maja 2022 o 14:48:
Sowo luba, my dostałyśmy egzemplarze autorskie, świeżutko z drukarni. Pięknie wydane, bez zarzutu! A premiera pewnie będzie w wyznaczonym czasie.
Sowo luba, my dostałyśmy egzemplarze autorskie, świeżutko z drukarni. Pięknie wydane, bez zarzutu! A premiera pewnie będzie w wyznaczonym czasie.
Zgred napisał/a 3 maja 2022 o 12:16:
Czytam "Moją misję wojenną" Klementyny Mańkowskiej. Her Royal Spyness is in the mail.
Czytam "Moją misję wojenną" Klementyny Mańkowskiej. Her Royal Spyness is in the mail.
rta napisał/a 2 maja 2022 o 20:11:
Jak dobrze mieć jeszcze wiele do przeczytania ./maturzyści nie muszą sobie tego brać do siebie/
Jak dobrze mieć jeszcze wiele do przeczytania ./maturzyści nie muszą sobie tego brać do siebie/
Sowa P. napisał/a 2 maja 2022 o 01:36:
A to „Cynowy rycerzyk” już jest dostępny?? Myślałam, że będzie dopiero 18 maja? Jakieś sympatyczne kryminały znowu polecacie. 43 powieści! A ja jeszcze nie przeczytałam Ellery’ego, Crispina, Wentworth i Berkeleya!
A to „Cynowy rycerzyk” już jest dostępny?? Myślałam, że będzie dopiero 18 maja? Jakieś sympatyczne kryminały znowu polecacie. 43 powieści! A ja jeszcze nie przeczytałam Ellery’ego, Crispina, Wentworth i Berkeleya!
MałgM napisał/a 1 maja 2022 o 22:27:
Mój szerszy!...
Mój szerszy!...
Magda Z napisał/a 1 maja 2022 o 21:53:
Lubię zgadywać trafnie. Czy ktoś nie lubi? Ale musiałam sobie przypomnieć, co takiego odgadnęłam aż trzykrotnie. Przypomniałam sobie jednak; zgadza się. Wysnułam trzy przypuszczenia w rozciągniętym komentarzu. Sympatia moja jest głęboko zakorzeniona, nie minie. Szeroki uśmiech :)
Lubię zgadywać trafnie. Czy ktoś nie lubi? Ale musiałam sobie przypomnieć, co takiego odgadnęłam aż trzykrotnie. Przypomniałam sobie jednak; zgadza się. Wysnułam trzy przypuszczenia w rozciągniętym komentarzu. Sympatia moja jest głęboko zakorzeniona, nie minie. Szeroki uśmiech :)
MałgM napisał/a 1 maja 2022 o 21:42:
Mamo Isi, a to się ucieszyłam, że zabawiła Cię książka Rhys Bowen. Zdolna niewiasta, dowcipna i bystra, pisze świetnie, znakomicie prowadzi akcję. Kupiłam i przeczytałam (w oryginale, rzecz jasna, bo przekłady mi jakoś nie smakują) WSZYSTKIE 43 jej powieści - doskonałe remedium na podłe czasy. Evans (10 powieści) to jeszcze nic - najlepsze są przygody dwudziestej trzeciej w kolejności pretendentki do tronu brytyjskiego ("Royal Spyness series", 15 tomów), osadzone w realiach lat dwudziestych i trzydziestych, w zamku szkockim i w Londynie. Sam smak! A jeszcze jest pyszna seria (18 tomów) o Molly Murphy, Irlandce w Nowym Jorku. Polecam! *** Aaa, Zgredzie, widzę, że już Ci figle w głowie. Czyli jesteś w formie! Pozdrawiam Ciebie i Twoich i w ogóle wszystkich życzliwych.
Mamo Isi, a to się ucieszyłam, że zabawiła Cię książka Rhys Bowen. Zdolna niewiasta, dowcipna i bystra, pisze świetnie, znakomicie prowadzi akcję. Kupiłam i przeczytałam (w oryginale, rzecz jasna, bo przekłady mi jakoś nie smakują) WSZYSTKIE 43 jej powieści - doskonałe remedium na podłe czasy. Evans (10 powieści) to jeszcze nic - najlepsze są przygody dwudziestej trzeciej w kolejności pretendentki do tronu brytyjskiego ("Royal Spyness series", 15 tomów), osadzone w realiach lat dwudziestych i trzydziestych, w zamku szkockim i w Londynie. Sam smak! A jeszcze jest pyszna seria (18 tomów) o Molly Murphy, Irlandce w Nowym Jorku. Polecam! *** Aaa, Zgredzie, widzę, że już Ci figle w głowie. Czyli jesteś w formie! Pozdrawiam Ciebie i Twoich i w ogóle wszystkich życzliwych.
MałgM napisał/a 1 maja 2022 o 21:28:
Droga Magdo Z., dziękuję za oba wpisy prywatne. Trafnie zgadujesz, i to trzykrotnie - mądra z Ciebie osoba! Dziękuję za miłe pochwały "Cynowego rycerzyka" (autorka: Emilia Kiereś) i moich do niego ilustracji. Ha! Postarałam się, a jakże! Ze wszystkich sił. Ściskam Cię serdecznie, dziękując za sympatię.
Droga Magdo Z., dziękuję za oba wpisy prywatne. Trafnie zgadujesz, i to trzykrotnie - mądra z Ciebie osoba! Dziękuję za miłe pochwały "Cynowego rycerzyka" (autorka: Emilia Kiereś) i moich do niego ilustracji. Ha! Postarałam się, a jakże! Ze wszystkich sił. Ściskam Cię serdecznie, dziękując za sympatię.
MałgM napisał/a 1 maja 2022 o 21:21:
Grzegorzu, bardzo mi miło, że uległ Pan namowom żony i córki! (Pozdrawiam obie!) Najprościej będzie w kolejnym wpisie podać tu swój adres pocztowy (zapewniam, że zachowam go tylko dla siebie) oraz imię córki (i żony?)- a ja zajmę się resztą. Przesyłam Wam uśmiechy!
Grzegorzu, bardzo mi miło, że uległ Pan namowom żony i córki! (Pozdrawiam obie!) Najprościej będzie w kolejnym wpisie podać tu swój adres pocztowy (zapewniam, że zachowam go tylko dla siebie) oraz imię córki (i żony?)- a ja zajmę się resztą. Przesyłam Wam uśmiechy!
Grzegorz z Halinów napisał/a 1 maja 2022 o 20:20:
Pani książki pochłaniała moja żona, córka i w wieku 47 lat przytrafiło się to mnie. Moja córka urzeczona łaciną Borejki uczy się łaciny. Z okazji jej 16 urodzin jedziemy do Poznania. A więc "Jeżycjada" ma bardzo duży wpływ na nasze życie. Z tego powodu, chciałbym zapytać, jak można zdobyć Pani autograf, który byłby wspaniałym dopełnieniem i niesamowitym zaskoczeniem? Pozdrawiam.
Pani książki pochłaniała moja żona, córka i w wieku 47 lat przytrafiło się to mnie. Moja córka urzeczona łaciną Borejki uczy się łaciny. Z okazji jej 16 urodzin jedziemy do Poznania. A więc "Jeżycjada" ma bardzo duży wpływ na nasze życie. Z tego powodu, chciałbym zapytać, jak można zdobyć Pani autograf, który byłby wspaniałym dopełnieniem i niesamowitym zaskoczeniem? Pozdrawiam.
Zgred napisał/a 1 maja 2022 o 16:37:
Czyżby to dzisiaj przypadała osiemnasta rocznica początku Żaby? Wszystkiego najlepszego dla Kochanej Autorki i wszystkich wiernych Czytelniczek i Czytelników!
Czyżby to dzisiaj przypadała osiemnasta rocznica początku Żaby? Wszystkiego najlepszego dla Kochanej Autorki i wszystkich wiernych Czytelniczek i Czytelników!
rta napisał/a 30 kwietnia 2022 o 18:12:
Albo " Grona gniewu"lub " Na wschód od Edenu" a na okładce sierp i młot
Albo " Grona gniewu"lub " Na wschód od Edenu" a na okładce sierp i młot
mama Isi napisał/a 30 kwietnia 2022 o 17:15:
Tak jest! "Balladyna" a na okładce przekrój mięśnia tylnej łapy zająca. Nareszcie ilustrator czuje się doceniony; czytelnik zamiast myśleć, co autor miał na myśli, główkuje, co miał na myśli ilustrator.
Tak jest! "Balladyna" a na okładce przekrój mięśnia tylnej łapy zająca. Nareszcie ilustrator czuje się doceniony; czytelnik zamiast myśleć, co autor miał na myśli, główkuje, co miał na myśli ilustrator.
dobrywieczorek z Warszawa napisał/a 30 kwietnia 2022 o 16:05:
Mamo Isi, uwielbiam Twoje poczucie humoru :-) Kolejna propozycja: Pan Tadeusz, a na okładce mury Koloseum...
Mamo Isi, uwielbiam Twoje poczucie humoru :-) Kolejna propozycja: Pan Tadeusz, a na okładce mury Koloseum...
mama Isi napisał/a 30 kwietnia 2022 o 11:35:
Jako pierwszą do czytania capnęłam "Evans Above" ze względu na smakowitą okładkę, na której biała koza żuje sznurowadło porzuconego trzewika. Wciągnęło mnie tak, że połknęłam książkę w dwa dni. Świetna. Tym niemniej nie występuje w niej ani koza, ani porzucony but. Myślę, że to nowy trend w ilustrowaniu. Już to widzę oczyma duszy. Mam nawet pomysł. "Ballady i romanse", a na okładce proces obróbki skrawaniem.
Jako pierwszą do czytania capnęłam "Evans Above" ze względu na smakowitą okładkę, na której biała koza żuje sznurowadło porzuconego trzewika. Wciągnęło mnie tak, że połknęłam książkę w dwa dni. Świetna. Tym niemniej nie występuje w niej ani koza, ani porzucony but. Myślę, że to nowy trend w ilustrowaniu. Już to widzę oczyma duszy. Mam nawet pomysł. "Ballady i romanse", a na okładce proces obróbki skrawaniem.
mama Isi napisał/a 30 kwietnia 2022 o 06:55:
Wreszcie jakaś dobra wiadomość! 41 skrzypków zostało zakwalifikowanych do 16. Międzynarodowego Konkursu Skrzypcowego im. Henryka Wieniawskiego (7-21 października 2022 r.) w Poznaniu. Ośmioro z Polski. Konkurs im. Wieniawskiego jest najstarszym międzynarodowym konkursem skrzypcowym na świecie. Po raz pierwszy odbył się w 1935 r. w Warszawie.
Wreszcie jakaś dobra wiadomość! 41 skrzypków zostało zakwalifikowanych do 16. Międzynarodowego Konkursu Skrzypcowego im. Henryka Wieniawskiego (7-21 października 2022 r.) w Poznaniu. Ośmioro z Polski. Konkurs im. Wieniawskiego jest najstarszym międzynarodowym konkursem skrzypcowym na świecie. Po raz pierwszy odbył się w 1935 r. w Warszawie.
Katarzyna z Krzywe napisał/a 29 kwietnia 2022 o 18:29:
Czy ja czegoś nie wiem i dlatego się martwię?Czekam na nowe wpisy z utęsknieniem.
Czy ja czegoś nie wiem i dlatego się martwię?Czekam na nowe wpisy z utęsknieniem.
Jusia.K z Leszno napisał/a 28 kwietnia 2022 o 22:46:
Droga Pani Malgorzato! Tak, w Lesznie znów omawiamy "Kłamczuchę". Zarażam miłością do "Jeżycjady" od lat i chyba trochę znów mi się udało :) Z niecierpliwością czekam na kolejną "Chucherko". Pozdrawiam serdecznie :)
Droga Pani Malgorzato! Tak, w Lesznie znów omawiamy "Kłamczuchę". Zarażam miłością do "Jeżycjady" od lat i chyba trochę znów mi się udało :) Z niecierpliwością czekam na kolejną "Chucherko". Pozdrawiam serdecznie :)
Gio napisał/a 28 kwietnia 2022 o 21:20:
Magbaleno, ale piękna historia! Dziękuję, że się nią podzieliłaś. Fajny ten Twój syn! :-)
Magbaleno, ale piękna historia! Dziękuję, że się nią podzieliłaś. Fajny ten Twój syn! :-)