Księga gości

 
 
ARCHIWUM WPISÓW


.
4436 wpisów.
MałgM napisał/a 9 maja 2022 o 09:04:
O rany, Kris!... A to ci dopiero. Czegośma doczekali! Ściskam całą Waszą gromadkę. Madziu, a jak będziesz już na emeryturze, to trzymaj się jednak złotego okresu literatury angielskiej. Wielkie korzyści w zakresie przyswajania pięknej i eleganckiej angielszczyzny.
O rany, Kris!... A to ci dopiero. Czegośma doczekali! Ściskam całą Waszą gromadkę. Madziu, a jak będziesz już na emeryturze, to trzymaj się jednak złotego okresu literatury angielskiej. Wielkie korzyści w zakresie przyswajania pięknej i eleganckiej angielszczyzny.
kris napisał/a 8 maja 2022 o 18:47:
Kochana Pani Malgosiu, dzis swietujemy we Wloszech Dzien Mamy :) Z tej okazji moje mlodsze Pociechy (calkiem juz duze, 11 i 15 lat) przygotowaly piekne laurki. Zazwyczaj znajduje sie na nich to, co lubie, byly juz np. laurki z tulipanami i z sushi. Tym razem na tej od Sofii znalazl sie... portret pani Malgorzaty Musierowicz! Wspaniala niespodzianka, podesle Pani droga prywatna. Pozdrawiam cieplo!
Kochana Pani Malgosiu, dzis swietujemy we Wloszech Dzien Mamy :) Z tej okazji moje mlodsze Pociechy (calkiem juz duze, 11 i 15 lat) przygotowaly piekne laurki. Zazwyczaj znajduje sie na nich to, co lubie, byly juz np. laurki z tulipanami i z sushi. Tym razem na tej od Sofii znalazl sie... portret pani Malgorzaty Musierowicz! Wspaniala niespodzianka, podesle Pani droga prywatna. Pozdrawiam cieplo!
Magda Z napisał/a 8 maja 2022 o 18:00:
Kochana Pani Małgosiu! A ja się troszeczkę z Panią nie zgadzam tym razem ;) Po pierwsze, Zgred ma rację, cytując w języku angielskim; po drugie lekkie, rozrywkowe powieści, a jeszcze rekomendowane z pewnego źródła (a jest Pani tym Żródłem we własnej osobie) znacząco przyczyniają się do poprawienia biegłości językowej. A tej nigdy za wiele - zwłaszcza że od lat obiecuję sobie intensywne czytanie w języku obcym i - też od lat - obietnicy nie dotrzymuję. Co i rusz odciągają mnie kuszące lektury w języku ojczystym, w którym czytam swobodniej, wielopoziomowo i co tu kryć - szybciej. Gdybym więc miała zadziałać instynktownie, a cena byłaby przystępna, to natychmiast zamówiłabym wszystkie powieści przynajmniej z serii o arystokratce-szpiegu czy też detektywie. Niestety z góry podejrzewam, że cena jest nieprzystępna jak na moje możliwości, więc poprzestanę na tym, co już posiadam lub pożyczę (obecnie kilka nieznanych mi jeszcze powieści Ellery'ego Queena). Ale nazwisko autorki (Rhys Bowen) dobrze zapamiętuję i kiedyś sobie przypomnę, może nawet wcześniej niż na emeryturze. Zobaczymy! Podsumowując: Pani rekomendacja stanowi swoistą gwarancję, czasu bym nie żałowała, trochę mi szkoda środków, ale może coś jeszcze przede mną, w przyszłości (choć i teraz wzmocnienie wigoru byłoby cenne). Przesyłam krzepkie (jak na miągwę) uściski!
Kochana Pani Małgosiu! A ja się troszeczkę z Panią nie zgadzam tym razem ;) Po pierwsze, Zgred ma rację, cytując w języku angielskim; po drugie lekkie, rozrywkowe powieści, a jeszcze rekomendowane z pewnego źródła (a jest Pani tym Żródłem we własnej osobie) znacząco przyczyniają się do poprawienia biegłości językowej. A tej nigdy za wiele - zwłaszcza że od lat obiecuję sobie intensywne czytanie w języku obcym i - też od lat - obietnicy nie dotrzymuję. Co i rusz odciągają mnie kuszące lektury w języku ojczystym, w którym czytam swobodniej, wielopoziomowo i co tu kryć - szybciej. Gdybym więc miała zadziałać instynktownie, a cena byłaby przystępna, to natychmiast zamówiłabym wszystkie powieści przynajmniej z serii o arystokratce-szpiegu czy też detektywie. Niestety z góry podejrzewam, że cena jest nieprzystępna jak na moje możliwości, więc poprzestanę na tym, co już posiadam lub pożyczę (obecnie kilka nieznanych mi jeszcze powieści Ellery'ego Queena). Ale nazwisko autorki (Rhys Bowen) dobrze zapamiętuję i kiedyś sobie przypomnę, może nawet wcześniej niż na emeryturze. Zobaczymy! Podsumowując: Pani rekomendacja stanowi swoistą gwarancję, czasu bym nie żałowała, trochę mi szkoda środków, ale może coś jeszcze przede mną, w przyszłości (choć i teraz wzmocnienie wigoru byłoby cenne). Przesyłam krzepkie (jak na miągwę) uściski!
Zgred napisał/a 8 maja 2022 o 13:12:
“But I could do with a few laughs. We could all do with a few laugh.”
“But I could do with a few laughs. We could all do with a few laugh.”
MałgM napisał/a 8 maja 2022 o 12:03:
Jest to wszakże, Madziu, literatura lekka, rozrywkowa, na którą tak poważni jak Ty (i jak Zgred) czytelnicy mogą pożałować czasu. Jednakże potrzebujący wzmocnienia wigoru znajdują w takich książkach jakże im potrzebny dowcip, "common sense", pogodę ducha i wartką akcję, plus bardzo dobry, bo brytyjski styl. Doskonałe remedium na złe czasy: pozwala zachować spokój i przywraca rzeczom właściwe proporcje. No i śmiech!- ten zawsze jest dobry dla ducha, w przeciwieństwie do jakże niszczącej go ponurej nienawiści.
Jest to wszakże, Madziu, literatura lekka, rozrywkowa, na którą tak poważni jak Ty (i jak Zgred) czytelnicy mogą pożałować czasu. Jednakże potrzebujący wzmocnienia wigoru znajdują w takich książkach jakże im potrzebny dowcip, "common sense", pogodę ducha i wartką akcję, plus bardzo dobry, bo brytyjski styl. Doskonałe remedium na złe czasy: pozwala zachować spokój i przywraca rzeczom właściwe proporcje. No i śmiech!- ten zawsze jest dobry dla ducha, w przeciwieństwie do jakże niszczącej go ponurej nienawiści.
Zgred napisał/a 8 maja 2022 o 10:34:
HRS to polecana przez naszą Kochaną Gospodynię "Her Royal Spyness".
HRS to polecana przez naszą Kochaną Gospodynię "Her Royal Spyness".
Magda Z napisał/a 8 maja 2022 o 08:12:
A, Her Royal Spyness zapewne :)
A, Her Royal Spyness zapewne :)
Sosna napisał/a 7 maja 2022 o 20:34:
Dzień dobry Wszyscy czymś zajęci. Maturzyści i ósmoklasiści nauką, dzieci zabawą , ptaki śpiewnymi zalotami i budowaniem gniazd. Wszystko pachnie , a bzy chyba najbardziej, później prym będą wiodły róże. Lektura książek w wiosennej aurze jest równie przyjemna jak w zimowej, choć nieco inna. Pozdrawiam :)
Dzień dobry Wszyscy czymś zajęci. Maturzyści i ósmoklasiści nauką, dzieci zabawą , ptaki śpiewnymi zalotami i budowaniem gniazd. Wszystko pachnie , a bzy chyba najbardziej, później prym będą wiodły róże. Lektura książek w wiosennej aurze jest równie przyjemna jak w zimowej, choć nieco inna. Pozdrawiam :)
Magda Z napisał/a 7 maja 2022 o 18:18:
Może jestem zmęczona po sobotnim dniu w pracy, ale co to jest HRS? Książkę Klementyny Mańkowskiej kupiłam - zapowiada się bardzo ciekawie, Zgredziku. Dziękuję za sugestię lekturową!
Może jestem zmęczona po sobotnim dniu w pracy, ale co to jest HRS? Książkę Klementyny Mańkowskiej kupiłam - zapowiada się bardzo ciekawie, Zgredziku. Dziękuję za sugestię lekturową!
Zgred napisał/a 7 maja 2022 o 16:47:
Czytam książkę "Błyskawica", bo HRS jeszcze w drodze.
Czytam książkę "Błyskawica", bo HRS jeszcze w drodze.
Zgred napisał/a 7 maja 2022 o 15:02:
Cudowny spacer z Truskawia na zachód obok obszaru ochrony ścisłej Cyganka. W wodzie poruszały się dziwnie jakby kawałki kory. Przypuszczam, że to być może żerowały jakieś larwy owadów, które oklejają się kawałkami roślin dla ochrony. Szerszeni tym razem nie było. To mój ulubiony kawałek lasu.
Cudowny spacer z Truskawia na zachód obok obszaru ochrony ścisłej Cyganka. W wodzie poruszały się dziwnie jakby kawałki kory. Przypuszczam, że to być może żerowały jakieś larwy owadów, które oklejają się kawałkami roślin dla ochrony. Szerszeni tym razem nie było. To mój ulubiony kawałek lasu.
Kocimiętka z Słupsk napisał/a 7 maja 2022 o 12:26:
Dzień dobry wszystkim! Kocimiętka wypuszcza już świeże, zielone i pachnące pędy. Zresztą, wszystko, cała przyroda przebudza się i rozciąga po zimowym letargu. Wiosna jest cudowną porą roku, a jej piękno szczególnie uwidacznia się za miastem, na polach i w lasach. Jakiś czas temu wybrałam się z moją siostrą na uroczy spacerek do niedawno odkrytego małego wąwozu, na którego dnie wije się suche, a chwilami lekko bagniste dno strumyka. Całość ukryta jest w wąskim pasie lasu między domami a polem uprawnym. Może właśnie dlatego, mimo że mieszkamy tu już ponad dziesięć lat, dopiero teraz się natknęłyśmy się na to urokliwe miejsce. Pozdrawiam ciepło i wiosennie wszystkich Kochanych Maturzystów, wszystkich Kochanych Księgowych i Kochaną Ulubioną Autorkę!
Dzień dobry wszystkim! Kocimiętka wypuszcza już świeże, zielone i pachnące pędy. Zresztą, wszystko, cała przyroda przebudza się i rozciąga po zimowym letargu. Wiosna jest cudowną porą roku, a jej piękno szczególnie uwidacznia się za miastem, na polach i w lasach. Jakiś czas temu wybrałam się z moją siostrą na uroczy spacerek do niedawno odkrytego małego wąwozu, na którego dnie wije się suche, a chwilami lekko bagniste dno strumyka. Całość ukryta jest w wąskim pasie lasu między domami a polem uprawnym. Może właśnie dlatego, mimo że mieszkamy tu już ponad dziesięć lat, dopiero teraz się natknęłyśmy się na to urokliwe miejsce. Pozdrawiam ciepło i wiosennie wszystkich Kochanych Maturzystów, wszystkich Kochanych Księgowych i Kochaną Ulubioną Autorkę!
Mimi M. napisał/a 6 maja 2022 o 23:43:
Rzeczywiście, ja także miewam problem z wyczuciem granicy między księga gości a forum, Droga Autorko :) przepraszam, jeśli zdarza mi się mimowolnie ja przekroczyć! (I, ojej, też jestem ciekawa, jakie studia wybierze nasza Zuzia ☺️) Muszę przyznać, że lubię ten stan miłego podekscytowania maturami. Kwitną kasztany, piękna zieleń wokół... Matura jest wpisana w ten wiosenny czas :) mimo że już trochę czasu minęło od mojego własnego egzaminu, każdego roku trzymam kciuki za tych młodych ludzi, którzy właśnie stoją u progu dorosłości. Ps. Mamo Isi, reklama zakładu kosmetycznego, mówiąc językiem młodzieży, wymiata :)
Rzeczywiście, ja także miewam problem z wyczuciem granicy między księga gości a forum, Droga Autorko :) przepraszam, jeśli zdarza mi się mimowolnie ja przekroczyć! (I, ojej, też jestem ciekawa, jakie studia wybierze nasza Zuzia ☺️) Muszę przyznać, że lubię ten stan miłego podekscytowania maturami. Kwitną kasztany, piękna zieleń wokół... Matura jest wpisana w ten wiosenny czas :) mimo że już trochę czasu minęło od mojego własnego egzaminu, każdego roku trzymam kciuki za tych młodych ludzi, którzy właśnie stoją u progu dorosłości. Ps. Mamo Isi, reklama zakładu kosmetycznego, mówiąc językiem młodzieży, wymiata :)
Sowa P. napisał/a 6 maja 2022 o 18:09:
Trolle też kojarzą się ze śniegiem.
Trolle też kojarzą się ze śniegiem.
mama Isi napisał/a 6 maja 2022 o 17:46:
W tym roku posadziłam magnolię Blue Opal, a w zeszłym Yellow Bird. Na pewno nie kwitną wcześnie, bo wokół w ogrodach widzę kwitnące jasnoróżowe cuda (chyba Pink Goblet), a nasze mają dopiero pąki.
W tym roku posadziłam magnolię Blue Opal, a w zeszłym Yellow Bird. Na pewno nie kwitną wcześnie, bo wokół w ogrodach widzę kwitnące jasnoróżowe cuda (chyba Pink Goblet), a nasze mają dopiero pąki.
Sowa P. napisał/a 6 maja 2022 o 16:41:
Zgredzie, też miewam wątpliwości, kiedy kończy się księga, a zaczyna forum./ Nowa tendencja okładkowa może oznaczać powrót starych, dobrych dziewiętnastowiecznych czasów, kiedy wydawnictwa kupowały z metra (od łokcia) ilustracje, a potem zlecały wypróbowanym autorom dopisanie do nich książki.
Zgredzie, też miewam wątpliwości, kiedy kończy się księga, a zaczyna forum./ Nowa tendencja okładkowa może oznaczać powrót starych, dobrych dziewiętnastowiecznych czasów, kiedy wydawnictwa kupowały z metra (od łokcia) ilustracje, a potem zlecały wypróbowanym autorom dopisanie do nich książki.
MałgM napisał/a 6 maja 2022 o 16:27:
Ależ nie, Zgreduchna! Jane, gratulacje dla syna, ale i dla Ciebie!
Ależ nie, Zgreduchna! Jane, gratulacje dla syna, ale i dla Ciebie!
Zgred napisał/a 6 maja 2022 o 16:22:
A może tę parę młodzieżową na ślizgawce dałoby się obronić jako metaforę poruszania się po lodzie? Oby nie cienkim. Zresztą, nie wiem, czy "W pustyni i w puszczy" było rzeczywiście w puszczy. Czy jeśli komuś dziękuję za dobre słowo, to jest to już forumowanie?
A może tę parę młodzieżową na ślizgawce dałoby się obronić jako metaforę poruszania się po lodzie? Oby nie cienkim. Zresztą, nie wiem, czy "W pustyni i w puszczy" było rzeczywiście w puszczy. Czy jeśli komuś dziękuję za dobre słowo, to jest to już forumowanie?
atena napisał/a 6 maja 2022 o 15:40:
Kochana Gospodyni dziekuje za korekte. Nutko wybacz. Zuziu wybacz. Ilustratorzy zdecydowanie powinni czytac ksiazki... zanim. Wiosna przyszla. Czekam na kozy. Mam widok (w pracy) na lotnisko z duza iloscia zielonej przestrzeni. Kozy pasaja sie sporym stadem, ekologiczne koszenie trawy, milo sie je obserwuje.
Kochana Gospodyni dziekuje za korekte. Nutko wybacz. Zuziu wybacz. Ilustratorzy zdecydowanie powinni czytac ksiazki... zanim. Wiosna przyszla. Czekam na kozy. Mam widok (w pracy) na lotnisko z duza iloscia zielonej przestrzeni. Kozy pasaja sie sporym stadem, ekologiczne koszenie trawy, milo sie je obserwuje.
Jane napisał/a 6 maja 2022 o 13:20:
Aha, i chyba nie napisałam, że dziękuję Wszystkim za kciuki i wsparcie duchowe. Uściski
Aha, i chyba nie napisałam, że dziękuję Wszystkim za kciuki i wsparcie duchowe. Uściski